Nie żona jelenia

#PodejrzaneZNatury

numer 2450 - 05.10.2019

To zwierzęta piękne i mimo swojego pospolitego występowania nie do końca znane. Bardzo niewiele osób zna zwyczaje saren, pomimo że prawie każdy już je w swoim życiu kiedyś spotkał, a są to zwierzęta pod wieloma względami absolutnie wyjątkowe. Do tego przez wielu naszych rodaków są mylone z innym podobnymi gatunkami. I tak część mieszczuchów sądzi na przykład, że sarna to „żona jelenia”, inni wierzą, że sarny to ich młode.

A przecież oba te gatunki różnią się między sobą bardzo wyraźnie, chociażby wielkością. Samiec jelenia, czyli byk, to prawdziwy ciężarowiec, jego waga może dochodzić do ponad 200 kg, a niemałe poroże może ważyć nawet kilka kilogramów. Samiec sarny, czyli kozioł, to przy nim maleństwo, gdyż osiąga ok. 20 kg, i także jego poroże zwane parostkami nie może się równać z imponującą ozdobą jego większego kuzyna. Do tego oba te gatunki różnią się sposobem życia – podczas gdy jelenie zasiedlają chętniej głębsze partie lasów, sarny łatwo można spotkać w czasie spaceru po lesie. A nawet mogą się one pojawiać w miastach i na ich obrzeżach. Wiem to doskonale, ponieważ właśnie na takim obrzeżu mieszkam i raz na jakiś czas widuję zabłąkane sarny wędrujące po dość jeszcze mało uczęszczanych bocznych uliczkach mojej dzielnicy.

W dawnych czasach, gdy mój dom stał jeszcze w otoczeniu dzikich ogrodów, z radością częstowały się soczystą trawą i owocami z opuszczonych sadów. Nie gardziły także uprawami w sąsiedzkich ogrodach i potrafiły sforsować naprawdę wysoki parkan, by dokonać całkiem dotkliwych nocnych spustoszeń. Ciekawostką dotyczącą zarówno ich, jak i ich bliskich krewnych jest to, że co roku jesienią, w październiku i listopadzie, zrzucają swoje poroże, które każdej wiosny odrasta większe i potężniejsze. Związany jest z tym także nieco upiorny fakt. Parostki w maju są już w pełni rozwinięte, a ponieważ scypuł – pokrywająca je ukrwiona skóra dostarczająca im potrzebne do wzrostu substancje – zaczyna w tym czasie obumierać, to zarówno sarny, jak i ich kuzyni zaczynają ją ścierać o gałęzie i pnie drzew



zawartość zablokowana

Autor: Natalia Osten-Sacken


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się