Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Jest porozumienie w sprawie brexitu

Dodano: 18/10/2019 - numer 2461 - 18.10.2019
Wczoraj w Brukseli udało się osiągnąć porozumienie ws. brexitu, które zostało wypracowane przez stronę unijną i brytyjską. Wynegocjowana umowa krytykowana jest jednak przez północnoirlandzką Demokratyczną Partię Unionistów (DUP). To ugrupowanie będące koalicjantem konserwatywnego rządu Wielkiej Brytanii zapowiedziało, że nie poprze porozumienia w sobotnim głosowaniu w Izbie Gmin.
Wczoraj podczas pierwszego z dwóch dni szczytu w Brukseli Wielka Brytania i UE zaakceptowały wstępne porozumienie ws. brexitu. – W końcu mamy sprawiedliwą i rozsądną podstawę do uporządkowanego wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej – stwierdził główny negocjator UE ds. brexitu Michael Barnier. Głos w tej sprawie zabrał też premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson. – Mamy wspaniałą umowę, która oddaje nam kontrolę – stwierdził.
Jak zapewnił Barnier, kwestia granicy między Irlandią a Irlandią Północną została ostatecznie uzgodniona w rozmowach Brukseli z Londynem. Porozumienie z jednej strony przewiduje pozostanie Irlandii Północnej w granicach brytyjskiego terytorium celnego, a z drugiej strony uniemożliwia powstanie twardej granicy między Irlandią a Irlandią Północną oraz chroni gospodarkę wyspy i jednolitość unijnego rynku.
Aby porozumienie weszło w życie, musi zostać przyjęte przez przywódców państw na trwającym jeszcze dziś szczycie UE, a następnie zatwierdzone przez Parlament Europejski oraz brytyjską Izbę Gmin. – Jeżeli chodzi o głosowanie w najbliższą sobotę w Izbie Gmin, to szanse na to, że dokument zostanie zaakceptowany, wynoszą ok. 50 proc. – zauważa w rozmowie z „Codzienną” dr Przemysław Biskup z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM).
Tuż po informacji o osiągnięciu kompromisu w Brukseli Północnoirlandzka Demokratyczna Partia Unionistów (DUP), wspierająca mniejszościowy rząd Partii Konserwatywnej, stwierdziła, że nie może poprzeć umowy w obecnym kształcie. Zastrzeżenia DUP budzi kwestia dotycząca odmiennego traktowania Irlandii Północnej, co może podważyć integralność terytorialną kraju. Krytyczny wobec nowego porozumienia jest lider opozycyjnej Partii Pracy.
Według eksperta PISM, jeśli porozumienie ws. brexitu nie zostanie przyjęte, przypuszczalnie Boris Johnson będzie musiał wystąpić do Rady Europejskiej o przedłużenie okresu przeznaczonego na wyjście i wrócić do stołu negocjacyjnego. – Jeżeli nie zdecyduje się na ten krok, to premier Wielkiej Brytanii będzie musiał podjąć działania na rzecz wyjścia bez porozumienia – zauważa.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze