Schetyna zostanie, Tusk nie wróci

POLITYKA \ Powyborcze rozliczenia w PO i walka o przywództwo

Mylą się ci komentatorzy, którzy stanowczo twierdzą, że porażka Koalicji Obywatelskiej w wyborach to koniec Grzegorza Schetyny jako przywódcy szerokiej koalicji i szefa Platformy Obywatelskiej. Nie po to wymienił połowę składu sejmowego klubu Platformy, by się podawać do dymisji, co sugerują niektórzy jego partyjni koledzy. Tydzień po wyborach można już nakreślić scenariusze na najbliższe miesiące, które mogą zostać zrealizowane w Platformie Obywatelskiej. Na pewno można przewidzieć ostrą walkę o przywództwo, jednak – jak na razie – Grzegorz Schetyna nie ma z kim przegrać. Coraz głośniejsze pomruki niezadowolenia i deklaracje niektórych polityków Platformy, że „rozważają” start w najbliższych wyborach na szefa PO, w rzeczywistości nie mają żadnego
     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze