KNF sędzią we własnej sprawie

Dodano: 21/08/2012 - Numer 289 - 21.08.2012

„Financial Times”, opisując aferę Amber Gold, już w pierwszym zdaniu obciążył Komisję Nadzoru Finansowego winą za brak nadzoru. Natomiast zwołany przez premiera Komitet Stabilności Finansowej wystawił laurkę KNF-owi. Zamiast zdecydowanej diagnozy, otrzymaliśmy kuriozalne tłumaczenie, że instytucje państwowe są niedokapitalizowane i mają niejasne struktury organizacyjne. Kluczowe pytanie o jakość nadzoru nad rynkiem finansowym, który ustawodawca powierzył KNF-owi, pozostało bez odpowiedzi. Jak mogło dojść do samoparaliżu potężnej instytucji wobec błędnej reakcji prokuratora niskiego szczebla? Myślę, że odpowiedź tkwi w tym, że komunikat KSF-u został przygotowany właśnie przez KNF i na podstawie materiałów KNF. Czy w tej sytuacji brak wyjaśnienia kwestii odpowiedzialności za aferę AG może w
     

82%
pozostało do przeczytania: 18%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze