Kandydaci PiS na sędziów TK są dobrze przygotowani

fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

WYWIAD \ Z mec. Piotrem Andrzejewskim, byłym senatorem kilku kadencji, działaczem opozycji demokratycznej w PRL, rozmawia Paweł Tunia

Jest obraźliwe dla sędziów to, że ich merytoryczne orzeczenia są oceniane w kontekście tego, kto ich powołuje – mówi mec. Piotr Andrzejewski, komentując hejt, jaki spotkał kandydatów PiS na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. PiS zgłosiło kandydatury do Trybunału Konstytucyjnego w związku z tym, że 3 grudnia kończy się kadencja trzech sędziów TK wybranych przez PO-PSL. Osoby zgłoszone przez PiS to: były poseł Stanisław Piotrowicz, prof. Krystyna Pawłowicz i prof. Elżbieta Chojna-Duch. Kandydatury te wywołały falę protestów ze strony środowiska totalnej opozycji. Jak Pan ocenia zgłoszonych kandydatów? To są kandydatury spełniające merytoryczne wymogi do pełnienia funkcji sędziów TK. Trybunał ocenia spójność, komplementarność i niesprzeczność systemu prawa. Dlatego niezależnie od tego,
29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze