New York, New York – z Polską w tle

​FELIETON \ Co widać ze stolicy świata

Nowy Jork, miasto z amerykańskiego snu, wita mnie chłodem i feerią świateł. Robi na mnie wrażenie za każdym razem. I choć wolę spokojny, zielony Waszyngton, gdzie przecież wciąż podejmuje się decyzje o losach świata, to Nowy Jork, ta swoista nieformalna stolica globu, fascynuje. Może nawet bardziej niż wtedy, gdy byłem tu przed 27 laty pierwszy raz. Tym razem do Wielkiego Jabłka (Big Apple), jak nazywa się Nowy Jork, docieram po ponad dziewięciu godzinach lotu. Przyjeżdżam do miejsca polskich sukcesów. ONZ: dwie wygrane, jeden rekord To tutaj przed dwoma laty wybrano nas z rekordowym wynikiem do Rady Bezpieczeństwa ONZ: żadne państwo wcześniej i żadne potem nie osiągnęło lepszego wyniku w wyborach – 190 „za” przy tylko dwóch wstrzymujących się (
     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze