Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Nowe rozdanie w polskim parlamencie

Dodano: 13/11/2019 - numer 2481 - 13.11.2019
fot. Twitter/d
fot. Twitter/d
Proszę, by język debaty parlamentarnej nie był radykalny, był językiem szacunku, by debata parlamentarna nie obrażała ani nie budziła zgorszenia, by zachowania w parlamencie miały charakter twórczy, a nie destrukcyjny – zaapelował do nowych posłów prezydent Andrzej Duda podczas wczorajszego inauguracyjnego posiedzenia Sejmu IX kadencji. Na marszałka Sejmu została wybrana Elżbieta Witek z PiS.
13 października 2019 r. Polacy – przy rekordowej frekwencji wynoszącej 61,74 proc. – zdecydowali, że przez kolejne cztery lata władzę w kraju nadal będzie sprawowało Prawo i Sprawiedliwość. Wczoraj, niecały miesiąc od wyborów, w parlamencie odbyło się inauguracyjne posiedzenie Sejmu i Senatu, na którym przedstawiciele obu izb złożyli ślubowanie.
Prezydencki apel
To Sejm jako pierwszy, bo już o godz. 12, rozpoczął wczoraj swoją pracę. Nowi posłowie przed złożeniem ślubowania wysłuchali orędzia prezydenta Andrzeja Dudy.
– To wielki zaszczyt móc z wyboru polskiego społeczeństwa, naszych wyborców, zasiadać w tej izbie, dyskutować o najważniejszych polskich sprawach, dyskutować o tym, w jaki sposób powinna rozwijać się Polska, wymieniać się poglądami, reprezentując różne prądy ideologiczne, różne punkty widzenia na Polskę, ale Polskę, wobec której wszyscy byśmy chcieli, by była Polską wolną, suwerenną i niepodległą po wsze czasy – mówił prezydent.
Andrzej Duda zaapelował do parlamentarzystów, aby pamiętali, że Polska jest jedna. – Chciałbym, żebyście państwo teraz, na rozpoczęcie tej kadencji, na początek podali sobie rękę. Po prostu, tak zwyczajnie, jak ci, którzy spotykają się po to, żeby toczyć debatę o bardzo ważnych sprawach i umieją usiąść i spokojnie dyskutować, po to, żeby się spotkać i rozejść w pokoju i w przyjaźni. Mimo wszystkich różnic i podziałów – powiedział prezydent Rzeczypospolitej.
Po zakończeniu swojego orędzia Andrzej Duda podszedł do posłów zasiadających w pierwszym rzędzie ław na sali plenarnej – przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Lewicy, Konfederacji oraz Prawa i Sprawiedliwości – i uścisnął im rękę.
Mocne wystąpienie marszałka seniora
Jako drugi głos w Sejmie zabrał prowadzący posiedzenie marszałek senior Antoni Macierewicz, który w swoim przemówieniu nawiązywał m.in. do nierozliczonych zbrodni komunistycznych.
– Stan wojenny to nie tylko zabici, lecz także tysiące więzionych, wyrzuconych z pracy i skazanych na emigrację. To przede wszystkim przygotowanie długofalowej struktury grabieży narodu polskiego, niszczenia jego gospodarki, wywłaszczenia z owoców jego pracy wielu, wielu pokoleń – mówił Macierewicz.
Dodał, że „po blisko 30 latach zmagania się z postkomunizmem doskonale wiemy, jakie decyzje budują niepodległość, a jakie prowadzą na manowce”. – Wiemy, jaką cenę płacimy za porozumienia okrągłego stołu i jak wygląda kolejna faza postmarksistowskiego ataku oraz dokąd prowadzi ideologia gender. Wiemy też, co oznacza pozostawienie środowisk agenturalnych na ważnych stanowiskach w administracji publicznej, na wyższych uczelniach, w wymiarze sprawiedliwości i w mediach – grzmiał w Sejmie marszałek senior.
Karty odkryte
Po wystąpieniach prezydenta Dudy oraz marszałka Macierewicza zarządzono przerwę w obradach. Po powrocie na salę plenarną przedstawiciele wszystkich ugrupowań wygłosili krótkie przemówienia, odnoszące się do kandydatury Elżbiety Witek na marszałka Sejmu.
Na koniec głos zabrał także prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. – Z wielką radością wysłuchałem oświadczeń partii, a także koła – chociaż tutaj mieliśmy do czynienia z pewną różnicą – i podsumowałbym to tak: koniec opozycji totalnej. Jeśli tak rzeczywiście będzie, to będzie to wielki postęp w naszym życiu publicznym i zmiana, której z całą pewnością oczekuje społeczeństwo, zmiana w interesie polskiej demokracji – powiedział Kaczyński.
Ostatecznie za kandydaturą Elżbiety Witek zagłosowało 314 posłów, przeciw było 11, a 134 wstrzymało się od głosu.
Z kolei o godz. 16 oczy zainteresowanych polską polityką zwróciły się ku izbie wyższej parlamentu. Inauguracyjne posiedzenie Senatu rozpoczęło się od przemówienia prezydenta. Następnie głos zabrała marszałek senior Barbara Borys-Damięcka, która od razu zwróciła uwagę na to, że senatorowie w swojej działalności kierują się dobrem narodu i własnym sumieniem.
– Ta X kadencja daje szansę i możliwość wszystkim senatorom zrealizowania tych szczytnych celów, bo nie wolno nam zapominać, z czyjego wyboru znaleźliśmy się w tych ławach. To nie partie, rząd czy ślepy traf nas wybrał. Wybrali nas obywatele miast, miasteczek, wsi, osiedli, gmin i to są nasi przełożeni, którzy nam zaufali – mówiła marszałek Borys-Damięcka.
Po kilkudziesięciominutowej przerwie senatorowie wrócili na salę posiedzeń, aby wybrać marszałka izby wyższej. Rozstrzygnięcie nie zapadło do chwili zamknięcia tego wydania „Codziennej”.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze