Trzaskowski mówi: to nie ja!

numer 2483 - 15.11.2019

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski poinformował, że budżet stolicy w 2020 r. czekają cięcia. Nie będzie pieniędzy m.in. na obwodnicę śródmiejską wokół Pragi, którą obiecywano w kampanii wyborczej, i przedłużenie Trasy Świętokrzyskiej. Za śmieci warszawiacy będą musieli płacić o kilkaset procent więcej. Zdaniem prezydenta miasta winę za to ponosi rząd Prawa i Sprawiedliwości. – To czysta spychologia – ocenia deklaracje Trzaskowskiego radna Olga Semeniuk z PiS.

Rafał Trzaskowski przedstawił założenia budżetu stolicy na przyszły rok. Dla Warszawy zapowiada się to chudy rok. Prezydent wskazuje, że miasto straci ponad 1,2 mld zł dochodów przez zmiany podatkowe, za które odpowiedzialny jest obecny rząd. Chodzi także o podwyżki tzw. janosikowego, wzrost cen za energię elektryczną, ale i wzrost cen za odbiór śmieci.

Zdaniem prezydenta samorząd warszawski nie może się rozwijać, bo rząd przerzucił na jego barki część wydatków. W 2020 r. stolica planuje dochody na poziomie 18 mld 191 mln zł. Wydatki mają sięgnąć 19 mln 928 mln zł, a zadłużenie wzrosnąć do 4 mld 783 mln zł. Najwięcej pieniędzy ratusz chce przeznaczyć na budowę metra, Szpital Południowy oraz budowę Muzeum Sztuki Nowoczesnej na pl. Defilad. Rafał Trzaskowski zwraca uwagę, że trzeba będzie zawiesić budowę obwodnicy śródmiejskiej i zrezygnować na jakiś czas z przedłużenia Trasy Świętokrzyskiej od ul. Targowej do Kijowskiej. Opóźniona będzie również budowa siedziby orkiestry Sinfonia Varsovia przy ul. Grochowskiej oraz teatru TR Warszawa przy pl. Defilad



zawartość zablokowana

Autor: Anna Gębalska-Berekets


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama