Wszystkie nieszczęścia spadły na Wisłę

Wisła Warszawa zaczęła debiutancki sezon w ekstraklasie siatkarek od przegrania pięciu meczów z rzędu. Prezes klubu Grzegorz Kulikowski narzeka, że to wszystko jest efektem kłopotów z halą i blokady występów zagranicznych zawodniczek przez CEV (Europejska Federacja Siatkówki).  Wisła przegrała wszystkie spotkania, ale mierzyła się już z całą czołówką – Budowlanymi Łódź, Chemikiem Police i Developresem Rzeszów. – Szkoda spotkań z #VolleyWrocław i Pałacem Bydgoszcz, które przegraliśmy 0:3, a równie dobrze mogło być 3:0, bo sety były na przewagi. Liczę, że nasz czas jeszcze nadejdzie – zapowiada Kulikowski. Wiśle sytuację znacząco utrudnia nałożona przez CEV blokada na występy Ukrainki Eleny Nowgorodczenko oraz pozyskanych przed tym sezonem
     

48%
pozostało do przeczytania: 52%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze