Partia Konserwatywna ma szansę na większość

numer 2492 - 26.11.2019Świat

 LONDYN Wielu osobom wydawało się, że Partię Konserwatywną (torysów) w grudniowych przedterminowych wyborach czeka sroga porażka. Sondaże pokazują jednak coś innego.

Boris Johnson objął stanowisko premiera w bardzo trudnym momencie. Rządy Theresy May i potyczki wokół brexitu sprawiły, że brytyjski parlament wpadł w jeden z najgorszych kryzysów w swojej historii. Zmiana szefa rządu jeszcze bardziej pogorszyła sytuację. Johnson musiał zmagać się nie tylko z unijnymi negocjatorami i opozycją, lecz także z buntem we własnej partii, utratą większości czy oskarżeniami o łamanie demokracji.

Wszystko wskazywało, że wcześniejsze wybory, które ostatecznie zaplanowano na 12 grudnia br., będą końcem jego władzy i władzy torysów. Tym bardziej że wcześniej partia poniosła kompromitującą porażkę w wyborach do europarlamentu i w wyborach samorządowych. Sondaże pokazują jednak, że Partii Konserwatywnej uda się pokonać ten trend i osiągnąć samodzielną większość.

Opublikowana przez „The Telegraph” analiza autorstwa sondażowni Electoral Calculus, oparta na siedmiu wcześniejszych sondażach, pokazuje, że partia Johnsona może liczyć na 42,8 proc. poparcia. Dałoby im to 350 miejsc w 650-osobowym parlamencie i stabilne samodzielne rządy



zawartość zablokowana

Autor: Wiktor Młynarz


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się













#DziękujeMyZaOdwagę
reklama