​Bronili dzików, teraz apelują o ich odstrzał!

numer 2502 - 07.12.2019Polska

HIPOKRYZJA Niemal rok temu w Polsce wybuchła awantura o odstrzał dzików. Politycy opozycji, z Gabrielą Lenartowicz, Stanisławem Gawłowskim i Joanną Kluzik-Rostkowską, przekonywali wtedy, że trzeba koniecznie zatrzymać odstrzał. Dzisiaj ich koledzy, gdy ASF dotarło do województw lubuskiego i wielkopolskiego, zagrażając rynkowi trzody chlewnej o wartości 18 mld zł, apelują o podjęcie pilnych działań. W tym planowej redukcji populacji dzików.

Wczoraj na konferencji prasowej wystąpiło trzech przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej, przedstawiając plan poradzenia sobie z afrykańskim pomorem świń (ASF). Jednym z sześciu punktów jest „szybsza, planowa redukcja liczby dzików, które zdaniem posłów są głównymi nosicielami ASF”. Zdaniem Doroty Niedzieli, Marii Janyski i Kazimierza Plockego państwo zupełnie nie radzi sobie z problemem i oskarża PiS o rozprzestrzenianie choroby. Ich zdaniem od 2015 r. w Polsce z powodu epidemii wirusa ASF zlikwidowano już ponad 100 tys. stad trzody chlewnej. Przytoczyli dane Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, z których wynika, że w 2015 r., „gdy PiS przejmowało władzę w Polsce”, było 244 tys. stad trzody chlewnej, a dzisiaj jest ich tylko 137 tys



zawartość zablokowana

Autor: jal


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się