Powrót liberum veto

Początkowo wydawało się, że oddalający oskarżenie wobec reformy polskiego sądownictwa wyrok TSUE, mimo mętnego uzasadnienia, jest korzystny dla rządzącej Zjednoczonej Prawicy. Jednak nadzwyczajna kasta nieoczekiwanie odwróciła kota ogonem. Kuriozalne orzeczenie trzech sędziów Sądu Najwyższego, przypisujące temu organowi – czyli samym sobie – prawo określania, który z sędziów w Polsce jest wybrany praworządnie, a który nie, co w tym drugim przypadku oznacza podważenie wszystkich wydanych przezeń wyroków, jest w istocie precedensem na miarę pierwszego zerwania sejmu w I Rzeczypospolitej i oznacza anarchizację wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Stawiając się ponad prawem, konstytucją i Trybunałem Konstytucyjnym, sędziowska klika podniosła otwarty bunt przeciw państwu. Znów zapachniało
95%
pozostało do przeczytania: 5%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl