​Wrocławianie z punktem

numer 2509 - 16.12.2019

Wrocławscy piłkarze podziałem punktów zakończyli ostatni w tym roku występ na własnym obiekcie. W spotkaniu 19. kolejki WKS zremisował z drużyną z Poznania.

Decyzja wojewody dolnośląskiego o zamknięciu stadionu dla kibiców spowodowała, że we Wrocławiu klimat na szlagierowym meczu Śląska z Lechem był jak na sparingu. Na 40-tysięcznym pustym stadionie doskonale było słychać, co krzyczą piłkarze i jak sobie podpowiadają.

Na boisku przez długi czas było jak na trybunach, czyli bez emocji. Oba zespoły nieźle operowały piłką, ale nic groźnego z tego nie wynikało, bo dobrze spisywali się obrońcy. Pierwszy poważniej zagroził bramce rywali Śląsk, kiedy po kontrataku w dobrej sytuacji znalazł się Robert Pich, ale jego strzał był niecelny.

Kilka chwil później ponownie zaatakowali gospodarze. Po ładnym technicznym podaniu Przemysława Płachety w idealnej sytuacji znalazł się Mateusz Cholewiak, który w wyjściowym składzie zastąpił kontuzjowanego Hiszpana Erika Expósito. Zawodnik Śląska miał pięć metrów do bramki i wydawało się, że musi trafić do siatki. Trafił, ale wprost w bramkarza Lecha.

Minutę później Cholewiak się zrehabilitował



zawartość zablokowana

Autor: Bartłomiej Górski


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się