Prezydent gromi sędziów

POLITYKA \ W udzielonym TVP Info wywiadzie prezydent Andrzej Duda ostro ocenił postawę sędziów i pierwszej prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzaty Gersdorf. Podkreślił, że reforma sądownictwa jest potrzebna. Zapowiedział też, że zgodnie z procedurami rozpatrzy wniosek Jana Śpiewaka o ułaskawienie.
Ponadgodzinna rozmowa Michała Rachonia z prezydentem Andrzejem Dudą skupiła się głównie na palącej kwestii sądownictwa w Polsce. Zdaniem najważniejszej osoby w państwie reforma sądownictwa jest konieczna – Powiedziałbym nawet, że jest niezbędna – zwłaszcza wobec tych orzeczeń i wypowiedzi, które ostatnio pojawiały się w przestrzeni niestety publicznej, także i medialnej, ze strony sędziów, gdzie kompletnie wypaczano istotę tego, co orzekł Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, nadinterpretowując, najdelikatniej mówiąc, treść tego wyroku, pomijając bardzo istotne jego treści. A jednocześnie próbując de facto wprowadzić anarchię w kraju, coś, z czym absolutnie zgodzić się nie można. Każdy rozsądnie patrzący na to obywatel powie stop takiemu działaniu. I stąd między innymi są te rozwiązania, które zresztą w większości są rozwiązaniami zaczerpniętymi z prawodawstwa innych krajów Unii Europejskiej – to bardzo mocno chcę podkreślić – powiedział prezydent.
Jego zdaniem w sądach w Polsce rozwinął się układ koleżeński, który broni teraz za wszelką cenę własnych przywilejów. Sędziów boli również powstanie Izby Dyscyplinarnej, która jest niezależna od systemu i ma zwracać uwagę na standardy pracy sędziów. – Ta Izba Dyscyplinarna właśnie miała za zadanie, jako druga instancja, wnikliwie przyjrzeć się wszelkim przypadkom łamania przez sędziów zasad prawa i zasad etycznych. Wszelkim takim przypadkom. Żeby nie było skandalicznych, gorszących ludzi orzeczeń, kiedy sędzia w sposób ewidentny popełnia przestępstwo, a ludziom wmawia się, że żadnego przestępstwa nie było. Kiedy fakt popełnienia przestępstwa jest na przykład nagrany na monitoringu, tak jak to mogliśmy w przestrzeni publicznej niedawno widzieć. I sądy stwierdzają, że przestępstwa nie było – mówił Andrzej Duda.
Szczególnie ostro prezydent potraktował sędziów wynoszących sprawy krajowe na arenę międzynarodową. – Pani prezes Gersdorf opowiada w szczególności za granicą o Polsce takie rzeczy, że powiem tak: wstyd mnie ogarnia, kiedy słyszę, że ktoś, kto się mieni pierwszym prezesem polskiego Sądu Najwyższego, może o polskim państwie poza granicami kraju opowiadać takie rzeczy, nawet jeżeli dzieje się to tylko w środowisku sędziowskim. Po prostu wstyd, wstyd za to, kto w ogóle został na urząd tego pierwszego prezesa Sądu Najwyższego wybrany – stwierdził Andrzej Duda.
 

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze