Poseł bez kultury

Raś na scenie

Słynni bardowie są tylko w Krakowie. A słynni dowcipnisie? Nie wydaje mi się. Wczoraj pisaliśmy o Andrzeju Mleczce, który na walce z PiS-em stępił ołówek i zamienił język w kołek. Dziś kolejny dowód na to, że z kawałami w mieście malkontentów jest podobnie, jak z preclami na krakowskim Rynku – są suche i niejadalne. Oto Ireneusz Raś z krakowskiej Platformy niesmacznie drwi w internecie z Jarosława Kaczyńskiego i Antoniego Macierewicza. Ku uciesze gawiedzi wkleił nawet komiks. Tak mu się spodobało, że zapisał się nawet do wirtualnej grupy „Jarku, wypier...aj!”. Boki zrywać! Takich kawalarzy może zazdrościć i Warszawa, i cała Polska. Co ciekawe, Raś pisze też, że „z werwą wraca do pracy w Sejmie RP dla dobra Małopolski!”. Jak będzie pracował w takim stylu, jak w sieci, to można być pewnym
     

90%
pozostało do przeczytania: 10%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze