Kalejdoskop kulturalny

TO BYŁ ROK \ Kultura 2019 widziana okiem redakcji „Codziennej”

numer 2520 - 31.12.2019Kultura

Na co dzień spotykamy się w redakcji i opowiadamy sobie, co ciekawego widzieliśmy, przeczytaliśmy lub koncert jakiego wykonawcy nas zachwycił. Dziś oddajemy łamy kultury naszym koleżankom i kolegom z redakcji „Codziennej”. Dzielą się z czytelnikami tym, czego doświadczyli w kulturze w mijającym roku.

Olga Alehno

szef działu świat

Podczas jednej ze swoich podróży służbowych w tym roku odwiedziłam Łatgalię na Łotwie. Tam pewna pani opowiedziała mi, że jakiś czas temu wróciła na łotewską prowincję z Wielkiej Brytanii, gdzie tworzyła kostiumy dla teatrów. Stwierdziła: „Proszę pojechać do naszych szkół plastycznych w małych miasteczkach i zobaczyć, jakie fantastyczne prace tworzą tam dzieci. Nie mają gadżetów, bo ich rodziców na nie nie stać. W zamian za to muszą używać swojej fantazji”. Ta sama tendencja jest widoczna w Polsce. Kultura wielkomiejskich twórców od dawna przestała mnie poruszać czy inspirować. Są jednak u nas prawdziwe perły – to fantazja dzieci i dorosłych tworzących coś nieprzeciętnego i nie dla pieniędzy.

 

Marcin Dębowski

dział PR

W mijającym roku ważnym wydarzeniem dla mnie było spotkanie z zespołem Red Box. To gwiazdy lat 80., Brytyjczycy wykonujący takie hity, jak: „Chenko”, „Lean on Me (ah-li-ayo)” i „For America”. Kiedyś te przeboje nagrywałem na magnetofon kasetowy Grundig MK235, a teraz miałem okazję posłuchać ich na żywo podczas koncertu w studiu im. Agnieszki Osieckiej w Warszawie i z nimi porozmawiać. Życzyłbym sobie w przyszłym roku, żeby nasi artyści grali na żywo tak, jak wówczas zagrał zespół Red Box.

 

Anna Kamińska

dyrektor biura prasowego

Jednym z ciekawszych wydarzeń kulturalnych mijającego roku był dla mnie wieczór autorski Tomasza Sakiewicza. Na spotkanie poświęcone książce „Pociąg życia. Bajki dla Kostka i Mateuszka” wybrałam się z córkami. Obie dziewczyny niemalże przeniosły się do świata baśni. Było dużo dzieci, a autor czytał im swoje bajki. Pięknie ilustrowana książka jest do dziś w pamięci dziewczynek i nadal jest bardzo chętnie czytana do snu.

 

Maria Kobylińska

dziennikarka działu Polska

Mijający rok był dla mnie obfity w wiele doświadczeń kulturalnych – zarówno pozytywnych, jak i negatywnych. Wśród nich jest film „Polityka” Patryka Vegi. Poszłam na tę produkcję z ciekawości, ale i z poczucia obowiązku, że muszę znać coś, o czym mam dyskutować. Film odebrałam bardzo negatywnie. Nie przypuszczałam, że niektóre sceny w nim zawarte aż tak mocno mnie dotkną. Rozumiem zabawne podejście do świata polityki. Są jednak granice i dobrego smaku, i godności drugiego człowieka. Tu je przekroczono. Jako studentka uczelni związanej ze środowiskiem Radia Maryja poczułam się bardzo dotknięta zawartymi w filmie obelgami w stosunku do o. Rydzyka i otoczenia tego duchownego. „Politykę” wspominam więc bardzo źle. W 2019 r. wyszło też na szczęście kilka dobrych filmów i seriali



zawartość zablokowana

Autor: Anna Krajkowska


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się