Dyrektor Małysz zadowolony

Skoki narciarskie \ Udana inauguracja Turnieju Czterech Skoczni

numer 2520 - 31.12.2019Sport

Adam Małysz, dyrektor ds. skoków i kombinacji norweskiej w Polskim Związku Narciarskim, nie ukrywał zadowolenia po inauguracyjnym konkursie Turnieju Czterech Skoczni w Oberstdorfie, w którym Dawid Kubacki zajął trzecie, a Piotr Żyła piąte miejsce. – To znów był popis Ryōyū Kobayashiego, ale i my mamy powody do radości – przyznał Małysz.

Japończyk, ubiegłoroczny triumfator turnieju, wyprzedził w niedzielę o 9,2 pkt Niemca Karla Geigera. Kubacki stracił do niego 10,4 pkt, Żyła zaś 23,6 pkt.

– Konkurs w Oberstdorfie znów był popisem Ryōyū Kobayashiego, ale i my mamy powody do radości. Na trzecim miejscu zawody kończy dzisiaj Dawid Kubacki. To świetny początek Turnieju Czterech Skoczni! Niedaleko podium był też Piotr Żyła, który również zachowuje szansę na dobry rezultat końcowy w tej imprezie – stwierdził dyrektor ds. skoków i kombinacji norweskiej w Polskim Związku Narciarskim.

Małysz przyznał, że słabiej zaprezentował się Kamil Stoch (zajął 19. miejsce), ale – jak zaznaczył – nawet jego strata punktowa do zwycięzcy niczego jeszcze nie przesądza.

– Przy przelicznikach za wiatr wystarczy jeden szalony konkurs i te różnice można zniwelować. Swoją drogą widzę pewną zależność: kiedy mamy sprawiedliwe zawody w równych warunkach, to Polacy odgrywają w nich główne role. Oby więcej takich konkursów! – dodał.

Kiedy Kobayashi zwyciężył w ubiegłorocznym turnieju, został trzecim zawodnikiem w historii, po Niemcu Svenie Hannawaldzie i Kamilu Stochu, który wygrał wszystkie zaliczane do TCS konkursy



zawartość zablokowana

Autor: Artur Szczepanik


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się