​Przeszłość i przyszłość w oczach dolnośląskich polityków

numer 2520 - 31.12.2019

Mijający rok przyniósł wiele wydarzeń związanych z wielką polityką, ale też codziennym życiem mieszkańców Wrocławia i Dolnego Śląska. O te najważniejsze w 2019 r. oraz to, czego oczekujemy w nadchodzącym 2020, zapytaliśmy reprezentantów naszego życia publicznego.



Beata Kempa, europoseł

 Dla mnie po 14 latach w tzw. wielkiej polityce był to rok pewnej weryfikacji wyborczej. Sukces w wyborach do europarlamentu to z pewnością efekt ciężkiej i systematycznej pracy, która przyniosła takie owoce. Cieszy mnie też pewne przełamanie w wyborach parlamentarnych na Dolnym Śląsku. Polska prawica nigdy nie miała tutaj takich osiągnięć w liczbach bezwzględnych, jeśli chodzi o wyniki i poparcie, a to także świadczy o tym, że ta systematyczna praca przynosi i tutaj sukcesy. Ponieważ mijający rok był zdeterminowany wyborami, reelekcja i zwycięstwo PiS oraz kontynuacja samodzielnych rządów odsunęły inne wydarzenia na drugi plan. A w nadchodzącym roku, przynajmniej do maja, cała uwaga powinna być skupiona na wyborach prezydenckich. Dla nas wszystkich powinny one być priorytetem, aby nie nastąpiło odrodzenie i ekspansja tzw. elit III RP. Myślę tu o postkomunistach czy lewicy, które pod szyldem Koalicji Obywatelskiej czy innych ugrupowań próbują do władzy powrócić. Mówię to z całą stanowczością, widząc trendy, które płyną do nas z Europy Zachodniej, umniejszające

m.in. wartość rodziny. Urząd prezydenta to najważniejszy urząd w państwie i trzeba dołożyć wszelkich starań, aby ta reelekcja się dokonała, a ja z pewnością się włączę do tej kampanii z całym moim zespołem.

Lech Stefan, naukowiec i działacz społeczny

 Mijający rok to kolejny rok zmian w Polsce i realizacji obietnic wyborczych. To kolejne wyborcze wygrane, ale także nasilająca się agresja ze strony ideologów LGBT, ideologów ekologizmu oraz ataki na Kościół i chrześcijańskie wartości. To też ataki na rząd i kłopoty z reformą sądownictwa. Ale mimo tych trudności oceniam ten rok pozytywnie, choćby ze względu na to wszystko, co udało się zrobić w kraju, i rosnący prestiż Polski na arenie międzynarodowej. Na nadchodzący rok życzę rządowi kontynuacji i realizacji zamierzonych celów, wygranych wyborów prezydentowi Andrzejowi Dudzie, a także zwycięstwa w walce z ideologiami, o których wcześniej wspomniałem. Mam też nadzieję, że 2020 r. dla mieszkańców Wrocławia będzie lepszy niż ten już mijający.

Roman Kowalczyk, dolnośląski kurator oświaty

 Chciałbym bardzo, aby przyszły rok był rokiem spokojnej i wytężonej pracy, gdyż to od niej właśnie Polska rośnie. Myślami wracam cały czas do tegorocznego protestu, który sparaliżował nam na kilka tygodni edukację, w pewnym sensie echo tych wydarzeń odbija się do dzisiaj. Myślę, że sprawy najtrudniejsze można załatwiać w spokojnej i merytorycznej rozmowie, a szkoła potrzebuje przede wszystkim spokoju



zawartość zablokowana

Autor: Janusz Gajdamowicz


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się