Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Mniej wypadków, ale więcej ofiar śmiertelnych

Dodano: 03/01/2020 - numer 2522 - 03.01.2020
BEZPIECZEŃSTWO \ W 2019 r. na polskich drogach doszło do 30 tys. wypadków, w których zginęło 2897 osób, a ponad 35 tys. zostało rannych – wynika ze wstępnych danych policji. W porównaniu z 2018 r. było mniej wypadków drogowych (o 1,5 tys.) oraz rannych (o 2 tys.). Jednak o 35 osób wzrosła liczba zabitych. Zatrzymano ponad 110 tys. kierujących po alkoholu.
Ostatecznych danych Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji za 2019 r. można się spodziewać w połowie lutego. Mogą ulec zmianie np. kwalifikacje prawne poszczególnych zdarzeń, a także liczba ofiar i poszkodowanych.
Zgodnie ze wstępnymi danymi przekazanymi PAP przez podinsp. Radosława Kobrysia w roku 2019 w Polsce rzadziej dochodziło do wypadków, jednak częściej ginęli w nich ludzie. Łącznie miało miejsce 30 136 wypadków, czyli o 1538 mniej niż w 2018 r. Zginęło w nich 2897 osób, czyli o 35 osób więcej. Rannych zostało 35 292 osób – 2067 mniej niż ub.r.
Podinsp. Kobrysia zastanawia wzrost liczby ofiar wypadków drogowych. – Dziwi nas to, ponieważ skoro jest mniej wypadków, to powinno być mniej ofiar śmiertelnych. Dlaczego jest inaczej? Okazuje się, że Polacy zaczęli jeździć szybciej niż w poprzednich lat, potwierdzają to statystyki, które ujawniają wzrost przypadków przekroczenia prędkości o więcej niż 50 km/h w obszarach zabudowanych o 68 proc. – mówi nam policjant.
Jak podkreślił podinsp. Kobryś, wzrost liczby przypadków przekroczenia prędkości o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym odnotowany został po raz pierwszy od wejścia w 2015 r. przepisów zgodnie z którymi kierującemu grozi za to zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące. W 2019 r. ujawniono 48 754 takich zdarzeń, a więc o 19 732 więcej niż rok wcześniej. – Chciałoby się powiedzieć, że jest bezpiecznie na drogach. Ta tendencja, która występuje, czyli mniejsza liczba wypadków drogowych pokazuje, że świadomość rośnie – podsumowywał dla PAP podinsp. Kobryś.
Pytany, o co funkcjonariusze apelują do kierowców w nowym roku, policjant odpowiedział: – O zdjęcie nogi z gazu i kierowanie się zdrowym rozsądkiem.
Jednym z zapowiadanych przez rząd rozwiązań jest wprowadzenie przepisu, zgodnie z którym będzie możliwe zatrzymanie prawa jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h nie tylko w terenie zabudowanym, ale i na wszystkich drogach publicznych.
Paweł Tunia, PAP
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze