PO tylko o sobie

Parlament Europejski jest w gorączce wyborczej, patrzy na Aleppo, a powinien patrzeć na ulice Warszawy – powiedział europoseł Janusz Lewandowski w 2016 r., gdy PO była na początku akcji donoszenia na własny kraj. Minęły ponad trzy lata, a politycy PO niewzruszenie kontynuują tę linię. Nie wiem, po co pojechał wczoraj marszałek Tomasz Grodzki do Brukseli, ale idę o zakład, że w dniu, w którym Iran strzelił rakietami w kierunku baz wojskowych USA, było to dla poważnych polityków UE mało istotne. No, ale dla PO jej interes zawsze jest na pierwszym miejscu. Gdyby świat płonął i w kierunku Warszawy leciały głowice jądrowe, to liderzy Platformy zapewne targowaliby się o takie czy inne stanowisko. I przy takiej dozie naiwności i skupienia na sobie dziwią się, że Polacy nie chcą powrotu tej
94%
pozostało do przeczytania: 6%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl