Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Rokosz, czyli zdrada stanu

Dodano: 10/01/2020 - numer 2527 - 10.01.2020
Ostatnio upowszechnia się w prawicowej publicystyce na temat działań środowisk sędziowskich określenie „rokosz”. Termin ten dawno wyszedł z obiegu, wskutek czego nie jest zrozumiały dla przeciętnego Polaka, warto więc przypomnieć, skąd się wziął i co oznacza. Samo słowo pochodzi od węgierskiego „rákos” oznaczającego pole, gdzie zbierał się sejm elekcyjny, a według Jędrzeja Moraczewskiego („Dzieje Rzeczypospolitej Polskiej”) zostało na grunt polski przeszczepione przez ród znanego warchoła Samuela Zborowskiego: „Zborowscy chcieli wprowadzić coś w dziejach Polski nieznanego, a jak wskazuje nazwa, od Węgrów pożyczonego, i zapowiedzieli »rokosz«, to jest zgromadzenie wszystkiej szlachty i senatu, bez względu na stronnictwa, gdzie by każdy obowiązany był stanąć, miał prawo powiedzieć, o co mu
     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze