Niewytłumaczalna śmierć Przyjaciela

Przyjaciel, dla wielu redakcyjny kolega jeszcze z czasów antykomunistycznego podziemia, Krzysztof Leski został zamordowany. Brutalna śmierć dziennikarza zawsze jest wstrząsająca. Leski zapłacił życiem za to, że otworzył zagubionemu drzwi do swojego domu. Zginął, bo w ludziach widział dobro. Mogliśmy się radykalnie różnić w ocenie politycznych wydarzeń, on nie ukrywał w ostatnich latach, że nie jest mu po drodze z rządami Zjednoczonej Prawicy. Nigdy jednak nie szufladkował znajomych wedle poglądów politycznych, co dziś jest niestety standardem. Miał wielu przyjaciół po „prawej stronie”. Tuż po jego śmierci internet aż huczał od plotek, które urągały pamięci zmarłego. Na forach internetowych nie brakowało absurdalnych domysłów i teorii spiskowych, które z 
74%
pozostało do przeczytania: 26%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze