Solidarność musi wyjść na ulice

Dodano: 31/08/2012 - Numer 298 - 31.08.2012

WYWIAD \ Z JANEM FIEDOROWICZEM, SZEFEM ELBLĄSKIEJ SOLIDARNOŚCI, ROZMAWIA PRZEMYSŁAW HARCZUK

Wydaje mi się, że dla byłego prezydenta Lecha Wałęsy niedopuszczalne jest, że związek nie prezentuje „jedynie słusznych” poglądów. Dlaczego tak ostro zareagował Pan na środowe słowa Lecha Wałęsy pod adresem Solidarności? Po prostu nie mogłem zgodzić się z tym, że pan prezydent Wałęsa mówi, że nie możemy występować przeciwko demokratycznie wybranej władzy. Że nie jesteśmy tym związkiem, który działał w latach 80. Przypomniałem więc byłemu prezydentowi, jak nazywał śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego durniem i jak za rządów PiS-u organizował z Aleksandrem Kwaśniewskim spotkania „w obronie demokracji”. Pan prezydent wyraźnie się zdenerwował. Jak ocenia Pan stwierdzenie, że związek zawodowy nie powinien wychodzić na ulice? Przecież na całym świecie związki zawodowe występują w obronie
     

55%
pozostało do przeczytania: 45%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze