Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​Debata w PE. I co? Nic

Dodano: 18/01/2020 - numer 2534 - 18.01.2020
W europarlamencie odbyła się debata – jak policzyłem, nr 10 – na temat Polski. Pierwsza była równo cztery lata temu, w styczniu 2016 r. Średnio to 2,5 debaty na rok. Miałem poczucie dejà vu. Nie tylko ja. A jednak pierwszy raz w historii europarlamentu tego samego dnia grillowano aż trzy kraje: oprócz naszego także Węgry i Czechy. Widać, że nie chodzi tu tylko o Polskę, ale o cały region, który wymknął się spod politycznej i gospodarczej kontroli. Ci sami europosłowie: socjaliści, komuniści, liberałowie, zieloni i „ludowcy” (tam, gdzie PO i PSL), którzy żądali debaty o Polsce, odrzucili w poniedziałek wniosek, aby prowadzić debatę na temat pobicia przez żandarmerię w Paryżu sędziów sądu apelacyjnego, i to w jego
     

59%
pozostało do przeczytania: 41%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze