Łoś po szwedzku

#PodejrzaneZnatury

W Szwecji łosie są traktowane jak zwierzęta hodowlane – klempy są dojone w celu pozyskania mleka. Podobno samice takie wypuszczane są swobodnie do lasu na żer, jednak przyzwyczajone do określonych pór doju same wracają do swojego opiekuna. Jako że jestem naukowcem, chętnie korzystam ze stypendiów oferowanych mi przez zagraniczne jednostki naukowe. I tak 7 stycznia wyjechałam na półroczne stypendium do Uppsali, małego historycznego miasta uniwersyteckiego niedaleko Sztokholmu. Jak mówi stare przysłowie: co kraj, to obyczaj. I ta maksyma dotyczy także zwyczajów kulinarnych. Przekonałam się o tym w jednej z sieciówek, gdzie moją uwagę zwróciły dość duże kawałki mocno czerwonego mięsa oznaczone napisem „älg”, co po szwedzku oznacza ni mniej, ni więcej łosia
     

17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze