Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​Francuzi proszą USA o pozostanie w Afryce

Dodano: 29/01/2020 - numer 2543 - 29.01.2020
WASZYNGTON \ Amerykański sekretarz obrony Mark Esper gościł u siebie szefową resortu obrony Francji Florence Parly. Francuska polityk zaapelowała o niewycofywanie się amerykańskich żołnierzy z regionu Sahelu, gdzie trwają walki z dżihadystami.
Spotkanie szefów resortów obrony odbyło się w poniedziałek w Pentagonie. Głównym tematem rozmów były plany zmniejszenia amerykańskiego zaangażowania w walce z islamskimi terrorystami w afrykańskim regionie Sahelu.
– Amerykańskie wsparcie jest niezbędne do prowadzenia naszej operacji, a jego zredukowanie znacząco zmniejszyłoby naszą skuteczność w walce z terrorystami – podkreśliła francuska minister obrony.
W regionie Sahelu realizowana jest od 1 sierpnia 2014 r. misja Barkhane, w którą zaangażowanych jest 4,5 tys. francuskich wojskowych. Wspierani są m.in. przez Stany Zjednoczone, które realizują działania związane z wywiadem, obserwacją i rozpoznaniem (ISR) za pomocą dronów. Amerykanie zapewniają też tankowanie w powietrzu. Ponadto na ich barkach spoczywa część wsparcia logistycznego.
– Nasi sojusznicy w regionie Sahelu są w sytuacji, w której nasze wsparcie jest kluczowe – podkreśliła Florence Parly. W ub.r. na skutek działalności grup paramilitarnych i islamistycznych w regionie Sahelu zginęło kilka tysięcy osób. Mimo apelu ze strony Francuzów Stany Zjednoczone ograniczą zaangażowanie wzdłuż południowych krańców Sahary.
– Jesteśmy skupieni na rywalizacji z wielkimi mocarstwami, takimi jak Chiny, a w dalszej kolejności z Rosją. Moim celem jest dostosowanie militarnej obecności na całym świecie – odpowiedział szef Pentagonu.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze