Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Szlagier w Kielcach

Dodano: 04/02/2020 - numer 2548 - 04.02.2020


Do tej pory górą było PGE Vive Kielce, ale w tym sezonie sytuacja uległa zmianie. Jak na razie to Orlen Wisła Płock prowadzi w tabeli PGNiG Superligi. – Pokonaliśmy Vive u siebie, teraz chcemy wreszcie zwyciężyć w Hali Legionów – mówi dyrektor sportowy płockiej ekipy Adam Wiśniewski.

Orlen Wisła po raz ostatni wygrała ligę w 2011 r. Od tamtej pory Vive regularnie z nią wygrywało. Kolejne triumfy ekipy z Płocka można policzyć na palcach jednej ręki. 24 maja 2014 r. Orlen Wisła wygrała 31:27 trzeci mecz play-off (wtedy drużyny grały do trzech wygranych) przy stanie 2:1 dla Kielc.
Kolejne zwycięstwo Orlenu Wisły miało miejsce dokładnie po 659 dniach. 13 marca 2016 r. drużyny rozgrywały rewanżowy mecz ligowy. Goście przegrali pojedynek, a wynik na tablicy był dokładnie taki sam, jak w maju 2014 r., 31:27 dla płockiej ekipy.
Później różnica między obiema drużynami stale się powiększała i na kolejne zwycięstwo Orlenu Wisły płocczanie musieli czekać aż 1335 dni. Nafciarze pokonali rywali w pierwszym meczu ligowym w tym sezonie 9 października 2019 r. 27:26, co dało im prowadzenie w tabeli.
Liderem podopieczni trenera Xaviego Sabatiego pozostają do teraz. Płocczanie wygrali dwa trudne mecze ligowe, z Górnikiem w Zabrzu (24:23) i z Gwardią Opole 26:20. Zwycięstwo lub porażka Orlenu Wisły po karnych da drużynie z Płocka szansę dotrwania na pierwszym miejscu do końca fazy zasadniczej rozgrywek i rozpoczęcia walki o tytuł mistrza Polski z lepszej pozycji.
Najbliżej zwycięstwa nad Vive w Kielcach Orlen Wisła była przed rokiem, w meczu ligowym. W regulaminowym czasie był remis 30:30, ale po rzutach karnych Orlen Wisła przegrała ze swoim odwiecznym rywalem.
Pojedynki Vive i Orlen Wisły rządzą się swoimi prawami i zwykle są ekscytujące. Tak powinno być 4 lutego. W historii rozgrywek PGNiG Superligi takiej sytuacji, by to nie kielczanie przewodzili tabeli po 19. kolejkach, jeszcze nie było.
Zdaniem Wiśniewskiego Orlen Wisła ma spore szanse, by rozstrzygnąć wtorkowe spotkanie na swoją korzyść. – Jesteśmy mocno skoncentrowani, wszyscy czekamy na ten pojedynek. Po dwóch wygranych w tym roku meczach, które były bardzo dobrym przetarciem przed walką z Vive, chcemy pokazać, że można pokonać rywala także przed jego publicznością. Musimy powalczyć, bo stawka jest duża, miejsce lidera tabeli – zapewnił dyrektor sportowy. I przypomniał, że przed rokiem płocka drużyna była blisko wygranej w Kielcach. – Mecz zakończył się remisem, przegraliśmy dopiero w rzutach karnych, mamy nadzieję, że teraz scenariusz ułoży się po naszej myśli. Chcielibyśmy, żeby to było spotkanie na przełamanie, żeby udowodnić, że stać nas na dobry sezon, który zakończymy sukcesem – zapowiada Wiśniewski.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze