Białoruś ratuje się podbieraniem ropy z Przyjaźni

numer 2557 - 14.02.2020Gospodarka

SUROWCE Białoruś rozpoczęła pobieranie ropy naftowej z rurociągu Przyjaźń pomimo braku nowej umowy naftowej z Rosją. Mińsk zapewnia, że nie spowoduje to perturbacji z dostawami surowca na Zachód. Do Polski na razie ropa dociera zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami.

Ostatnie rozmowy prezydentów Rosji Władimira Putina i Białorusi Aleksandra Łukaszenki nie przyniosły przełomu w sprawie dostaw ropy na Białoruś. Poprzedni kontrakt przestał obowiązywać z końcem 2019 r. Obecnie białoruskie rafinerie otrzymują tylko jedną trzecią swojego zapotrzebowania na surowiec.

Z tego powodu strona białoruska rozpoczęła pobieranie ropy technologicznej (stosowanej do utrzymywania odpowiedniego ciśnienia) z rurociągu Przyjaźń na swoim terytorium. – W związku z tym, że tranzyt surowca nie został wznowiony na satysfakcjonującym nas poziomie, musimy optymalizować nasze źródła. Aby zapewnić możliwość funkcjonowania naszych rafinerii i wykorzystać moce, pobieramy ropę technologiczną z naszej części rurociągu Przyjaźń – poinformował państwowy koncern Biełnaftachim. Jak dodano, surowiec odbierany jest z linii nieużywanych w tranzycie



zawartość zablokowana

Autor: Paweł Woźniak


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama









#DziękujeMyZaOdwagę
reklama