Obwoźni hejterzy barbarii

FELIETON \ Spektakl kłamstwa, bezczelności i politycznej ohydy PO trwa od 2005 r.

Grupa kilku osób organizuje protesty „w obronie demokracji”. Są one wulgarne, prymitywne i agresywne, ale to nie przeszkadza, by były nagłaśniane przez media sprzyjające totalnej opozycji. W każdym innym kraju obwoźni hejterzy byliby co najwyżej traktowani jako swoisty, mało przyjemny folklor. I w przeciwieństwie do części mediów nadających w Polsce – żaden zagraniczny dziennikarz nie zawracałby sobie głowy niestabilnymi psychicznie osobami. Dlaczego dziennikarze sympatyzujący z totalną opozycją podjęli decyzję wspierania wulgarnych protestów? Odpowiedź jest oczywista – łączy ich wspólna nienawiść do PiS. I chociaż pikiety hejterów wyglądają groteskowo, zawsze znajdzie się na nie miejsce na łamach lub na antenie. Zresztą tak jest ze wszystkimi protestami, które są wymierzone w obecny rząd
     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze