​Kidawa Komorowska

Dodano: 24/02/2020 - numer 2565 - 24.02.2020
Scenka, gdy Adam Szłapka i Bartosz Arłukowicz ścigają się, by wyrwać mikrofon Małgorzacie Kidawie-Błońskiej, stanie się symbolem tej kampanii, podobnie jak pięć lat temu było nią podpowiadanie Bronisławowi Komorowskiemu przez suflerkę Jowitę Kacik. Można jednak stwierdzić, że to obecny przypadek sztabowcy uznali za trudniejszy. Ci sprzed pięciu lat wierzyli, że dzięki podpowiedziom Komorowski coś sensownego powie. W przypadku Kidawy nie wierzą nawet w to, więc wyrywają mikrofon, by nie mówiła już nic. A i ten wariant okazuje się nieudany – kandydatka robi minę, jakby nic nie wiedziała o takim pomyśle, i zmusza do oddania jej nagłośnienia. Inną formą wyrwania mikrofonu kandydatce jest zapowiedź włączenia się w kampanię przez Tuska. Oznacza to,
     

62%
pozostało do przeczytania: 38%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze