Wielki nauczyciel historii Putin

Stalin uważał się za wielkiego językoznawcę, Putin zaś postanowił zostać wielkim historykiem i nie przestaje zadziwiać naukowców oraz opinii publicznej na świecie. Ostatnio w wykładzie dla reżimowej agencji TASS mówił, że Rosjanie i Ukraińcy to jeden naród, a ukraińska tożsamość narodowa to efekt polonizacji (!) i knowań austriackich służb specjalnych. Kolejnego wykładu historycznego o Ukraińcach udzielił uważany od lat za jednego z ideologów Kremla Władysław Surkow. Powiedział, że Ukrainy nie ma, ukraińskość to tylko bezład umysłowy, a braterstwo Rosji z Ukrainą należy wymuszać siłą. Surkow niedawno został zwolniony przez Putina z funkcji przedstawiciela ds. Ukrainy, ale widać, że wciąż się zgadzają co do tej Ukrainy, której rzekomo nie ma. Dywagacje Surkowa są o tyle śmieszne, że np. w
71%
pozostało do przeczytania: 29%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze