Jak Nowacka została gospodarką

Dodano: 31/08/2026 - Numer 4260 - 31.08.2026

Chyba każdy miłośnik polskiego kina pamięta scenę z filmu „Dzień świra”, w którym główny bohater usiłuje wydusić od syna odmianę angielskiego „to be”. Ten obrazek przypomniał mi się, kiedy Barbara Nowacka na scenie Campus Polska Przyszłości w Olsztynie nie wiedziała, jakiej formy użyć, i zamiast gospodynią nazwała się gospodarką, ośmieszając nie tylko siebie, lecz także ideę feminatywów. Nowacka wpadła we własne sidła poprawności politycznej, desperacko szukając formy wyrazu „gospodyni”. Postępy lewicowej ideologii prowadzą do coraz większych absurdów. Dziś żyjemy w rzeczywistości, w której z ekranów mówią do nas ministry, gościnie, naukowczynie i inne językowe dziwolągi. Nowacka zapomniała, że nie reprezentuje tylko KO, ale odpowiada

     

93%
pozostało do przeczytania: 7%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze