Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Tej afery nie da się zamieść pod dywan

Dodano: 08/09/2012 - Numer 305 - 08.09.2012
Sprawą podstawową jest to, skąd wzięły się środki finansowe, którymi dysponował Marcin P. Jest już wiadome, że fundusze, którymi operował szef Amber Gold, znacząco przekraczały wartość posiadanych przez tę spółkę depozytów w złocie. Czy afera Amber Gold ujawnia patologie całego systemu stworzonego przez lata rządów Platformy? Systemowe zaniedbania w sprawie Amber Gold są wręcz wstrząsające. Przykładowo – dlaczego dopiero w czerwcu 2010 r. wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak wykreślił spółkę Amber Gold z rejestru domów składowych, czyli po prawie pół roku od momentu jej zarejestrowania? Już wcześniej pojawiały ostrzeżenia przed tą firmą, m.in. ze strony Komisji Nadzoru Finansowego. Przypomnę, że przez ten cały czas spółka Amber Gold była pod nadzorem wicepremiera Waldemara
     

12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze