​Kwarantanna Konfederacji

Najmłodsi wyborcy Konfederacji przechodzą dziś tę samą lekcję, którą tacy jak ja przechodzili po 10 kwietnia 2010 r. Fajnie słucha się ekscentrycznych popisów Brauna czy Korwin-Mikkego? Tak. A chcielibyście, żeby teraz byli oni prezydentem i premierem? No, wiadomo, nie bardzo… Ale na nich głosowaliście? Owszem, bo podobało nam się, jak Braun kpił z politycznej poprawności, rozważając, czy Yoda był Żydem. Aha… Powierzanie komuś przywództwa państwa to śmiertelnie poważna sprawa. W czasie kryzysu może decydować o być albo nie być państw i jednostek. Czym jest brak przywództwa, czują dziś te narody Zachodu, które go nie mają. Piszę to jako ktoś, kto robił happeningi i pisze satyryczne teksty. Indywidualności są OK, o ile ich elokwencja i 
61%
pozostało do przeczytania: 39%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze