Choroba zakaźna – wejście wzbronione

HISTORIA \ Jak nasi przodkowie z zarazami walczyli

Przedwojenne władze potrafiły nieźle sobie radzić z chorobami zagrażającymi życiu Polaków. Czyniły to szybko, sprawnie, a gdy zaszła potrzeba, stanowczo. I co najważniejsze – skutecznie. Na początku 1938 r. przez zachodnią Polskę, głównie województwo poznańskie, przetoczyła się pryszczyca. O jej pierwszym przypadku napisano 19 lutego. Choroba wybuchła w majątku Klęka pod Nowym Miastem nad Wartą. Władze zareagowały bardzo energicznie. Na miejsce przybył wojewódzki inspektor weterynarii. Z jego polecenia wszystkie dojazdy do majątku zostały zamknięte. Teren otoczyli policjanci, którzy całą dobę sprawdzali, kto tam wjeżdża i wyjeżdża z majątku. Miejscowym rolnikom zabroniono sprzedawać mleko, wszystkie zwierzęta były pod ciągłą obserwacją
     

14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze