​Nic nowego pod słońcem

Pamiętają Państwo opinie o końcu historii i okresie wiecznego pokoju, w którym mamy żyć? Albo te o tym, że nauka załatwia za nas wszystko, a religia nie jest nam już do niczego potrzebna? Rzeczywistość powiedziała im: sprawdzam. I co się okazało? Nagle nie ma wątpliwości, że wieczny pokój już nie istnieje, a historia zdecydowanie nabrała rozpędu. Nic nie wskazuje na to, by miało zostać po staremu. Łańcuchy dostaw zostały zerwane, globalizacja przynajmniej osłabiona, a wiele firm upadnie. Kryzys, jaki nas dopadnie, trudno nie zgodzić się z premierem Morawieckim, będzie potężny. I naprawdę nie jest to czarnowidzenie, a zwyczajny realizm. Warto jednak w tym czasie zarazy pamiętać o jednym. Pandemia koronawirusa przywraca
60%
pozostało do przeczytania: 40%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze