Dziś wszyscy gramy w jednej drużynie

Anna i Robert Lewandowscy przekazali milion euro na walkę z koronawirusem. W tej trudnej sytuacji promują też akcję pozostawania w domu, zaapelowali o odpowiedzialność, stosowanie się do zaleceń służb i solidarność. Za swój szlachetny gest, oprócz pochwał z całego świata, spotkało ich też niemało krytyki i niewybrednych komentarzy. A to, że przekazali za mało, że pieniądze nie trafią do Polski, że to nie filantropia, ale biznes. W bajce „O rybaku i złotej rybce” żona rybaka żąda spełniania kolejnych wymyślnych życzeń: pięknego domu, dworu, służby, pałacu, i mimo ich spełniania wciąż jej mało. Podobnie zachowują się dyżurni internetowi krytycy, którzy są permanentnie niezadowoleni, a w każdym dobru doszukują się ziarna jakiegoś zła. Tymczasem Robert Lewandowski czy Jakub Błaszczykowski (
76%
pozostało do przeczytania: 24%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze