​Nie bali się reżimu komunistycznego

8 marca 1968 r. studenci zaprotestowali przeciwko zdjęciu z afisza wystawianych w Teatrze Narodowym „Dziadów” oraz wyrzuceniu ze studiów ich kolegów. Wiec został brutalnie spacyfikowany przez milicję, ormowców i tzw. aktyw robotniczy. Ten protest stał się jednak zapalnikiem wybuchu kryzysu politycznego, toczącego się w klimacie antysemityzmu i antyinteligenckiej propagandy, a określanego mianem wydarzeń marcowych. To, co wydarzyło się 8 marca na Uniwersytecie Warszawskim, wznieciło oburzenie, protesty i demonstracje nie tylko w stolicy. Dołączyły do nich inne miasta, w tym Wrocław, w którym powiodła się akcja zbierania podpisów pod protestem przeciwko zdjęciu z afisza „Dziadów”. W ciągu bodaj jednego wieczoru w akademikach
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze