Odchodzą do big-bandu Pana

Dodano: 03/04/2020 - numer 2599 - 03.04.2020

COVID-19 i JAZZ \ Coronavirus zbiera żniwo, a zasięg jego ekspansji w Stanach Zjednoczonych zaskakuje wszystkich. Wśród tych, którzy odchodzą do domu Pana, jest wielu jazzmanów. Nic dziwnego, wielu z nich to rówieśnicy gatunku, naturalnie wpisani w grupę podwyższonego ryzyka. 1 kwietnia odeszli Wallace Roney i Ellis Marsalis Jr. O śmierci ojca poinformował Ellis Marsalis III, jeden z sześciorga rodzeństwa tego słynnego muzycznego rodu. Marsalis Jr, pianista, kompozytor, pedagog i bandleader, był legendą jazzu nowoorleańskiego. Z miastem tym był związany od urodzenia. Kiedy Nowy Orlean nawiedził w 2006 r. huragan Katrina, doprowadził do wybudowania wioski muzycznej, 72 budynków, w których działa Ellis Marsalis Center for
     

30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze