Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Szczękościsk – czyli dentysta na wagę złota

Dodano: 09/05/2020 - numer 2628 - 09.05.2020
Mówią, że darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby… Chyba że ktoś jest dentystą – wtedy raczej nie ma wyboru. Ot, takie skrzywienie zawodowe. A skoro właśnie o dentystach mowa, nigdy nie przypuszczałem, że mogą oni stanowić towar deficytowy! Jasne, słyszałem o przypadkach omijania dentysty szerokim łukiem (bynajmniej nie ortodontycznym) i unikania go przez całe lata. Ale teraz podobno role się odwróciły. Ukrywać zaczęli się dentyści, a pacjenci z bolącymi zębami muszą się nieźle natrudzić (niczym Tommy Lee Jones w „Ściganym”), by znaleźć jakieś wolne miejsce na dentystycznym fotelu. Dentysta. Dla wielu osób to najkrótszy, a jednocześnie najbardziej mrożący krew w żyłach horror. Na samo brzmienie tego słowa w głowie natychmiast
     

15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze