Nie lubię, kiedy ktoś mnie oszukuje

fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

WYWIAD \ Ze STANISŁAWEM KARCZEWSKIM, politykiem, lekarzem, marszałkiem Senatu IX kadencji (2015–2019), rozmawia LIDIA LEMANIAK

Podjąłem taką decyzję, bo jeśli mam do wyboru: albo polityka, albo pacjenci i polityka, to wybieram tę drugą możliwość. Zawód lekarza i chirurga to najpiękniejszy zawód na świecie – mówi „Codziennej” o swojej rezygnacji z funkcji wicemarszałka Senatu Stanisław Karczewski. Dlaczego zrezygnował Pan z funkcji wicemarszałka Senatu? Głównym jej powodem jest chęć utrzymania prawa do wykonywania mojego zawodu. Marszałek Grodzki przedstawił opinię biura legislacyjnego, w której jednoznacznie zaznaczono – choć z tym absolutnie się nie zgadzam – że nie można łączyć funkcji wicemarszałka z wykonywaniem innej pracy. W związku z tym zrezygnowałem z tego stanowiska. Podczas pracy w szpitalu, do którego zostałem oddelegowany do walki z 
25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze