Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Papież Polaków, papież mojego pokolenia

Dodano: 18/05/2020 - numer 2635 - 18.05.2020
Był początek września 1978 r. Miałem wtedy 15 lat i chodziłem do drugiej klasy jednego z warszawskich liceów. Mieszkałem na Starówce, a moją parafią była katedra pod wezwaniem św. Jana – tam przystępowałem do pierwszej komunii świętej, a sześć lat później stałem w tłumie wiernych słuchających kazania prymasa Wyszyńskiego. Ksiądz kardynał przyjechał prosto z Watykanu, było tuż po wyborze papieża Jana Pawła I. Mówił kazanie z ambony umieszczonej wysoko, po lewej stronie katedry. Ludzie słuchali w nabożnym skupieniu. Zapamiętałem słowa interreksa, że nowy Ojciec Święty jest Włochem i że nie mieli racji ci, którzy oczekiwali, że wybiorą Polaka, bo papieżem będzie, co naturalne, Włoch. „Szkoda” – pomyślałem. Minął ponad miesiąc
     

12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze