reklama


Wdowiec, piraci i znikające pieniądze

numer 2638 - 21.05.2020

Epidemia nie odstrasza oszustów, także matrymonialnych. Tygodniami budują relacje z ofiarą, ale tak naprawdę chodzi im o pieniądze. Przykładem dwie sytuacje z powiatu sochaczewskiego. Jeden z mężczyzn wymyślił historię, że został porwany przez piratów. Drugi twierdził, że podpisuje intratny kontrakt w Wielkiej Brytanii, a pochodzi z USA. Pamiętajmy, by zachować rozsądek i z dystansem podchodzić do nowych znajomości oraz osób, które proszą nas o pieniądze czy też dane osobowe.

Do jednej z mieszkanek powiatu sochaczewskiego napisał nieznany mężczyzna, który twierdził, że pochodzi z USA. Kontakty z obcokrajowcem nabrały tempa i były coraz częstsze. Z rozmów, które trwały od stycznia, wynikało, że mężczyźnie zależy na znajomości. W pewnym momencie zakomunikował, że leci do Wielkiej Brytanii podpisać kontrakt. Aby dopełnić wszystkich formalności, potrzebuje własnego wkładu finansowego. Poprosił o pożyczenie 5 tys. dol. Niczego niepodejrzewająca kobieta przelała pieniądze na wskazane konto. Po kilku tygodniach oszust poprosił o kolejną pożyczkę, tym razem dwukrotnie większą. Kobieta wykonała kolejny przelew. Po jakimś czasie pojawiła się ponowna prośba o kilka tysięcy dolarów. Krótko po tym pieniądze wpłynęły na konto.

Podczas jednej z rozmów kobieta poprosiła o zwrot pożyczonej sumy. Mężczyzna obiecał, że je zwróci i wyśle w paczce na adres ambasady. Nie wyjaśnił jednak, dlaczego w taki sposób, a nie przelewem na konto bankowe



zawartość zablokowana

Autor: Jarosław Molga


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama








#DziękujeMyZaOdwagę
reklama