Szloch łże-elity

Z pewnością jest tak, że kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą, ale nie wiem, czy jednak tyle razy uda się powtórzyć opozycji tezę o tym, że prezydent Duda złamał konstytucję. Art. 183 ust. 3 Konstytucji RP stanowi: „Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego powołuje Prezydent Rzeczypospolitej na sześcioletnią kadencję spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego”. Gdybym był prezydentem i chciał złamać ten przepis, miałbym kilka wyjść: mógłbym powołać kogoś, kto nie był przedstawionym kandydatem; mógłbym powołać kogoś z listy, ale nie na sześcioletnią kadencję; mógłbym, co już dyskusyjne, nie powołać nikogo. Inaczej w ramach tego przepisu prawa złamać się nie da. Ale nie jestem prawnikiem. Umiem tylko
     

61%
pozostało do przeczytania: 39%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze