Zielone ludziki Trzaskowskiego

Od dłuższego czasu krąży dowcip, jakoby wobec nadmiaru sukcesów politycy totalnej opozycji zamierzali pójść do lasu, by zorganizować tam partyzantkę. Okazuje się, że nawet najbardziej groteskowy żart w przypadku Platformy może się zmaterializować w realnym świecie. Oto bowiem prezydent Warszawy z pieniędzy warszawiaków przeznaczył 3 mln 600 tys. zł na szkolenie anarchistycznych zadymiarzy, dla których „własność prywatna to kradzież”, w zakresie taktyki walk ulicznych, a wykładowcami byli spece od „akcji bezpośredniej” (ciekawe, że tak nazywała się francuska lewacka organizacja terrorystyczna działająca w latach 70. i 80. – Action Directe) Kolektywu Szarańcza. A wszystko to działo się pod pretekstem tzw. Społecznej Szkoły Antykapitalizmu
     

66%
pozostało do przeczytania: 34%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze