Nazistowski kalendarz na 2021 rok


PRAGA \ Oficyna Nasze Wojsko wydała kalendarz z wizerunkami głównych postaci reżimu nazistowskiego, pośród których nie zabrakło dużych portretów Adolfa Hitlera, Josepha Goebbelsa i Josefa Mengele. Federacja Gmin Żydowskich Czech zapowiada pozew ws. gloryfikacji zbrodni wojennych.
Czeska oficyna Nasze Wojsko rozpoczęła sprzedaż „Kalendarza osobistości Trzeciej Rzeszy” na 2021 r., w którym znalazły się czarno-białe fotografie 11 przywódców nazistowskiego reżimu. Pierwszy i ostatni miesiąc roku ilustrują portrety Adolfa Hitlera, podczas gdy na pozostałych kartach znajdują się zdjęcia legitymacyjne Reinharda Heydricha, Josepha Goebbelsa, Karla Hermanna Franka, Hermanna Göringa, Ericha von Mansteina, Heinricha Himmlera, Adolfa Eichmanna, Josefa Mengele, Rudolfa Heßa oraz Erwina Rommla. Na swojej stronie internetowej wydawnictwo informuje, że popyt przerósł oczekiwania twórców i że musi wydłużyć czas realizacji zamówień do 15 dni roboczych.
Wydanie kalendarza spotkało się z falą krytyki ze strony Fundacji Ofiar Holocaustu, Federacji Gmin Żydowskich Czech, ambasad Niemiec i Izraela oraz czeskiego rządu. Szef czeskiego MSW Jan Hamáček poinformował, że w odpowiedzi na „niegodny kalendarz” podległe ministerstwu władze Pragi rozwiązały umowy najmu na magazyny i sklep oficyny Nasze Wojsko. Przewodniczący Fundacji Ofiar Holocaustu Michał Klíma złożył już w prokuraturze zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Podobną reakcję zapowiedzieli przedstawiciele diaspory żydowskiej, którzy mają zwrócić się do sądu z oskarżeniem o gloryfikację zbrodni nazistowskich. Wiceprezes Unii Chrześcijańskiej i Demokratycznej Jan Bartošek złożył propozycję zmian w kodeksie karnym, penalizujących rozpowszechnianie materiałów propagandowych lub wykorzystywanie symboli nazistowskich. Zgodnie z wnioskiem działalność produkcyjna lub importowa symboli oraz manifestowanie np. form powitania nazistów podlegałaby karze do trzech lat więzienia.
W przeszłości oficyna była krytykowana za sprzedaż przedmiotów z symboliką nazistowską. W 2017 r. do prokuratury wpłynęło oskarżenie związane ze sprzedażą koszulek i kubków z wizerunkiem Adolfa Hitlera i Reinharda Heydricha. Sąd uznał, że władze oficyny nie popełniły przestępstwa. Przedstawiciele firmy tłumaczą, że sprzedaż gadżetów z wizerunkami nazistów jest działalnością czysto ekonomiczną i nie ma na celu propagowania idei nazistowskich.
 
     

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze