Wojsko czeka na następcę szyłki

OBRONA POWIETRZNA \ Dialog techniczny na „Sonę”

Inspektorat Uzbrojenia opublikował informacje dotyczące planów rozpoczęcia dialogu technicznego w ramach programu o kryptonimie „Sona”. Chodzi o system obrony przeciwlotniczej, który byłby w stanie razić z ziemi pociskami artyleryjskimi, moździerzowymi i rakietowymi na torze lotu (C-RAM – Counter Rocket Artillery and Mortar), a także pilotować środki napadu powietrznego oraz bezzałogowe statki powietrzne (BSP).
Celem dialogu technicznego ma być sprawdzenie, czy sprzęt wojskowy spełnia przedstawione wymagania techniczne. Zostaną również wstępnie oszacowane koszty realizacji zadania, a także harmonogram pozyskania nowego systemu. Kolejnymi aspektami są zdobycie informacji umożliwiających ocenę przyszłego zabezpieczenia logistycznego oraz koszty cyklu życia sprzętu wojskowego. Procedura ta umożliwi ponadto identyfikację ograniczeń i uwarunkowań transferu technologii i zagrożeń dla programu.
Termin składania wniosków mija 19 czerwca br., sam zaś dialog techniczny ma trwać od 1 października do 18 grudnia 2020 r. Jest jednak możliwość wydłużenia tego okresu, jeśli cele określone w przedmiocie dialogu technicznego nie zostały osiągnięte.
Nowe zestawy mają zastąpić obecnie eksploatowane w Wojsku Polskim postsowieckie samobieżne działa przeciwlotnicze ­ZSU-23-4 Szyłka oraz ich polską modyfikację ZSU-23-4MP Biała.
System „Sona” ma umożliwić zapewnienie ochrony przed szeroką gamą zagrożeń, w tym przed pociskami artyleryjskimi, rakietowymi i moździerzowymi, a także dronami oraz śmigłowcami czy samolotami.
„Sona” wpisuje się w budowany przez Polskę wielowarstwowy system obrony powietrznej, na który składają się nie tylko wielomiliardowe programy Wisła i Narew, lecz także inne zestawy mające uzupełniać zdolności wyżej wymienionych programów.
Warto wspomnieć chociażby o przeciwlotniczych systemach rakietowo-artyleryjskich (PSR-A) Pilica, wyposażonych zarówno w podwójną 23-mm armatę przeciwlotniczą ZUR-23-2SP Jodek, jak i dwie wyrzutnie zestawów rakietowych Piorun/Grom. Innym elementem jest samobieżny przeciwlotniczy zestaw rakietowy Poprad bardzo krótkiego zasięgu klasy VSHORAD (z ang. Very Short Range Air Defence). Uzbrojenie zestawu stanowią cztery przeciwlotnicze rakiety Grom lub jej zmodernizowane wersje – Piorun. Rakiety umieszczone zostały na kolumnie znajdującej się w przedziale transportowym pojazdu Żubr, podnoszonej na czas wykonywania zadań bojowych. SPZR Poprad przeznaczony jest do działania w najniższej warstwie systemu obrony powietrznej i przeciwrakietowej.
Warto zauważyć, że również sojusznicy Polski dostrzegają rosnące zagrożenie zarówno ze strony dronów, jak i wzmacnianych systemów artyleryjskich oraz rakietowych. Stany Zjednoczone w ramach projektu IM-SHORAD mają zamiar dostarczyć kołowe wozy bojowe Stryker w wersji samobieżnego przeciwlotniczego zestawu artyleryjsko-rakietowego IM-SHORAD (z ang. Interim Maneuver Short Range Air Defence). Na uzbrojenie tego systemu składać się mają dwa kierowane pociski rakietowe AGM-114L Longbow ­Hellfire, a także cztery przeciwlotnicze pociski rakietowe FIM-92 Stinger. Ta mobilna tarcza dysponować ma również armatą automatyczną M230 kal. 30 mm oraz karabinem maszynowym kal. 7,62 mm.
     

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze