Zetrzeć mydło z oczu i do dzieła

Opozycji nic w Polsce od dawna nie wychodzi. Ale ciuciubabka z wyborami jak dotąd idzie im całkiem nieźle. Nikt tam już nie udaje, że gra toczy się o cokolwiek innego niż wygrana Rafała Trzaskowskiego. Zagrożenie koronawirusem? Raptem przestało to opozycji spędzać sen z powiek. Senacka skrupulatność w rozpatrywaniu sejmowych ustaw? Okazało się, że i marszałek Tomasz Grodzki potrafi przyspieszyć. Nawet głosy o braku demokracji przycichły – na horyzoncie pojawiła się choćby szansa wygranych przez Rafała Trzaskowskiego wyborów. Czy to ciuciubabka, czy jednak gra w durnia? I ślepy by zauważył, że liberalnej opozycji po latach znów udała się sztuczka z mydleniem społeczeństwu oczu. Pandemia stworzyła po temu niezwykłą okazję – część wyborców
     

71%
pozostało do przeczytania: 29%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze