Początek w Austrii

FORMUŁA 1 \ Znamy kalendarz na nadchodzący sezon

Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami mediów tegoroczny sezon Formuły 1 rozpocznie się 5 lipca w Austrii, a w Europie zakończy 6 września we Włoszech. Zaplanowano osiem wyścigów w sześciu lokalizacjach. Kierowcy po dwa razy będą rywalizowaliw Austrii i Wielkiej Brytanii.
We wtorek podano oficjalny komunikat w tej sprawie. Jak poinformowano, jest to plan na pierwszą część sezonu mistrzostw globu. Trudno przewidzieć, czy będzie jego kontynuacja. Wszystko będzie zależało od sytuacji na świecie. Jeszcze kilka tygodni temu plan zakładał, by we wrześniu przenieść się do Azji, a następnie do Ameryk i zakończyć rywalizację w połowie grudnia na Bliskim Wschodzie.
Tak jak wcześniej informowali przedstawiciele promotora i właściciela F1 Liberty Media, sezon opóźniony o kilka miesięcy z powodu pandemii koronawirusa rozpoczną dwa wyścigi o Grand Prix Austrii na Red Bull Ringu. Rywalizacja odbędzie się bez udziału publiczności, przy zastosowaniu szczególnych środków bezpieczeństwa. Po nich zaplanowany jest start na Węgrzech i dwie rundy o Grand Prix Wielkiej Brytanii na Silverstone w sierpniu. Dwie pierwsze imprezy, które mają zainaugurować tegoroczny sezon, planowane są przy pustych trybunach w dniach 5 i 12 lipca w Austrii na Red Bull Ringu. W tym roku kierowcą testowym i rezerwowym w sponsorowanym przez PKN Orlen teamie Alfa Romeo ma być Robert Kubica.
Na wyścigach nie będzie na razie kibiców, a zespoły będą miały bardzo ograniczoną liczebność. Będzie ona wynosiła maksymalnie 80 pracowników. Każda ekipa musi przebywać w oddzielnym hotelu i nie mogą one mieć ze sobą żadnego kontaktu. Przed wjechaniem do danego kraju wszyscy muszą zostać poddani testom na obecność koronawirusa.
Pierwotnie sezon miał się zacząć cztery miesiące temu. Wszystkie ekipy były już nawet w Australii i wszystko wskazywało na to, że pierwszy wyścig dojdzie do skutku, ale wówczas stwierdzono zachorowanie u członków McLarena i pilnie odwołano rywalizację. Jak zapowiedzieli organizatorzy cyklu mistrzostw świata, chcieliby móc zorganizować ­15–18 wyścigów, ale decyzje takie będą mogły zapaść dopiero w późniejszym terminie. Obrońcą tytułu jest Brytyjczyk Lewis Hamilton (Mercedes).
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze