Uznali średniowiecznego króla za rasistę

EDYNBURG \ Fala antyrasistowskich protestów na świecie przerodziła się w mnożące się akty wandalizmu. Tym razem ofiarą lewicowych protestów padła statua średniowiecznego króla Szkocji. Od kilku tygodni lewicowi wandale w kolejnych zakątkach świata obalają pomniki, które uznają za niepoprawne politycznie. Proces ten rozpoczął się w USA i przybrał na sile w czasie obecnych rozruchów po śmierci czarnoskórego George’a Floyda z rąk policji w Minnesocie. Teraz ofiarą wandali padł król Robert Bruce, bohater narodowy Szkocji. To właśnie on wypędził z niej angielskich najeźdźców i odzyskał dla tego państwa niepodległość. Jego najsłynniejszy pomnik odsłonięto w połowie lat 60. w Stirling. Przedstawia go na koniu z toporem w 
44%
pozostało do przeczytania: 56%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl